Wczoraj odbyło się otwarcie igrzysk olimpijskich w Londynie. Dzisiaj chciałem na to spojrzeć oczami typera. Więc wszedłem na oferty bukmacherów i nie znalazłem nic, ale to nic godnego uwagi. Tam gdzie jest w miarę przyzwoity faworyt kursy nie przekraczają 1,2 .
Natomiast w innych meczach , a tym bardziej dyscyplinach sportowych gdzie występuje większa ilość zawodników typowanie to jak gra w ruletkę. Nawet na tak znakomitym bukmacherze, jakim jest bet365 nie znalazłem niczego co skłoniłoby mnie do postawienia jakichkolwiek pieniędzy. Może powoli się rozkręca z typami i kursami , ale na chwile obecna nie wygląda to ciekawie , i jeśli miałoby tak pozostać to jednak na olimpiadzie nie będę starał się cokolwiek zarobić. Nie warto. Kursy niewielkie , a o niespodzianki na olimpiadzie stosunkowo nietrudno. Mimo wszystko , to powinien być dobry okres dla firm bukmacherskich. Jak znam życie to wszystko tak poustawiają , że na pewno na tym nie stracą.:))

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz